Eremici, Beduini i ich pustynie

Pustynia to miejsce narodzin i śmierci – zarówno w świecie roślin, zwierząt, jak i ludzi. Tu wszystko odbywa się bez taryfy ulgowej. Umierają najsłabsi, przeżywają najsilniejsi. Pomiędzy życiem a śmiercią rozciąga się codzienna walka o przetrwanie, z którą musi zmierzyć się każdy organizm.
Podczas gdy rośliny i zwierzęta są skazane na pustynny los, człowiek ma wybór: może trwać lub emigrować. Czy jednak zawsze wybiera ucieczkę?
Dwa oblicza trwania: Nomada i Eremita
W pustynnym krajobrazie spotykamy dwie skrajnie różne postawy:
- Beduini i plemiona nomadów: Ciągle wędrują w poszukiwaniu miejsc choć odrobinę łaskawszych do życia. Ich domem jest droga, a celem – przetrwanie wspólnoty.
- Eremici: Oni nie emigrują. Przed wiekami wybrali samotność, budując swoje pustelnie nad rzadkimi źródłami wody. To tam, w sercu pustkowia, oddają się modlitwie i kontemplacji.
Człowiek potrafi nie tylko dostosować się do ekstremalnych warunków, ale też coraz skuteczniej w nie ingerować. Niestety, nie zawsze z pozytywnym skutkiem.
Wielbłądy, dżipy i telefony satelitarne
Zdobycze cywilizacji drastycznie zmieniają oblicze pustyni. Choć od wieków to wielbłądy dostarczały mleka, mięsa i wełny, dziś coraz częściej ustępują pola technologii:
- Samochody terenowe zastępują karawany w transporcie ludzi i towarów.
- W miejscu, gdzie próżno szukać marketów, zasięg zyskują telefony satelitarne.
Dla rządów państw, na których terenach leżą pustynie, zarządzanie tą przestrzenią to nie lada wyzwanie. Bytowanie części społeczeństw w tak surowych warunkach wynika z głębokiej tradycji, przekazywanej z pokolenia na pokolenie. Nowoczesne strategie zakładają budowę wiosek dla Beduinów – miejsc z dostępem do prądu, wody, oświaty i opieki medycznej. Czy to jednak wystarczy, by zmienić ich naturę?
Zapraszamy
O tym fascynującym świecie, gdzie tradycja zderza się z nowoczesnością, opowie Stanisław Kusiak
we wtorek 31 marca o godz. 17:00.
